To co widzicie na zdjęciu poniżej to był tłok. Pracował w pocie czoła w silniku małego motocykla. Nigdy nie miał lekkiego życia ale najgorsze chwile nadeszły kiedy wła¶ciciel motocykla zapomniał o sprawdzaniu poziomu oleju. Kiedy było go już na prawdę mało doszło do zatarcia silnika i rozerwania tłoka. Jaki z tego morał? Pamiętajcie o regularnym sprawdzaniu poziomu oleju w silniku.