belka castrol

Jak odpalić silnik motocykla? Jak nasmarować łańcuch motocyklowy? Jak nasączyć filtr powietrza? Czyli 3 nieznane zastosowania produktów dobrze ci znanych

Producenci prześcigają się w wytwarzaniu produktów, których pole działania jest zawężone do minimum. Takie ograniczenie argumentowane jest tym, że tylko wtedy dana rzecz będzie idealnie i najlepiej spełniała swoją główną funkcję, do której została stworzona. Oto trzy przykłady rozszerzenia zastosowań znanych każdemu produktów motocyklowych.

Aby silnik ożył

Znany pod wieloma nazwami takimi jak „Brake Cleaner”, „Metal Parts Cleaner” czy po prostu odtłuszczacz, spray do czyszczenia zabrudzeń ropopochodnych, takich jak smar czy olej. Produkt ten, jak pisze jego producent na opakowaniu, jest „skrajnie łatwopalny”. Jak to wykorzystać? Jeżeli z różnych przyczyn silnik waszego auta czy motocykla nie chce odpalić, po rozpyleniu w jego airboksie sprayu o nazwie „Quick Start” otrzymujemy natychmiastową reakcję. Ten ekstremalnie łatwopalny środek sprawia, że silnik – nawet z pustym bakiem, chociaż na chwile ożyje. Nie masz pod ręką quick starta? Nie chcesz wydawać pieniędzy na kolejną puszkę z aerozolem? Dlaczego zatem nie wykorzystać skrajnej łatwopalności „Metal Parts Cleaner’a”? Metoda sprawdzona – naprawdę działa.

Niekoniecznie spray

Kto smaruje ten jedzie. To powiedzenie sprawdza się od lat, także wśród motocyklistów. Biorąc pod uwagę, że czynności obsługowe naszych motocykli ograniczone są do minimum, to smarowanie tyczy się pilnowania poziomu oleju i dbania o łańcuch napędowy naszego jednośladu. I tu właśnie pojawia się problem. Suchy, sztywny łańcuch, spray do smarowania skończył się i jakoś nie po drodze było nam go kupić, a wreszcie świeci słońce, piękna pogoda – co zrobić? Użyć np. gęstego oleju przekładniowego, takiego o lepkości 75 czy 80W (np. któryś z rodziny Castrol Syntrans). Olej taki z powodzeniem radzi sobie ze smarowaniem trybów skrzyni biegów, więc doraźnie poradzi sobie także z nasmarowaniem łańcucha naszego motocykla. Jest dużo gęstszy od oleju silnikowego, co sprawi, że lepiej będzie trzymał się łańcucha. Oczywiście – nie spodziewajmy się cudów, bo tylna felga będzie zarzucona olejem, ale… przynajmniej pojeździmy i nie zrobimy krzywdy łańcuchowi. A tak po prawdzie, to znane są przypadki, kiedy to motocykliści smarowali na okrągło łańcuchy tylko i wyłącznie olejem przekładniowym. Jest to tania, ale wymagająca dużo zachodu metoda, jednak warto wiedzieć, że działa.

Filtr powietrza nasączony olejem

Brudny, zapchany gąbkowy filtr powietrza. Chcesz pojechać w teren swoim endurakiem, ale motocykl nie oddycha… Co zrobić? Po pierwsze wyczyścić filtr benzyną ekstrakcyjną. Kąpiel w tym płynie sprawi, że gąbka puści wszystkie „syfy” i motocykl będzie miał czyste płuca. Dobrze, to jedna rzecz – gąbkowy filtr musi być jednak nasączony specjalnym lepkim olejem, który wyłapie wszystkie pyły, które miałyby ochotę dostać się do komory spalania silnika. Niestety, nie posiadasz takiego płynu. Co teraz? Nie wyjedziesz z garażu? Nie! Wystarczy nasączyć filtr powietrza olejem silnikowym (np. Castrol Power 1 10W40, czy równie popularny w naszym klimacie 15W50). Naprawdę. A teraz uwaga, w niektórych serwisówkach do motocykli offroadowych jest wyraźnie napisane, by gąbkowy filtr powietrza nasączać olejem silnikowym właśnie. Nie tylko doraźnie, ale na stałe.

na górę